Sylwester Stodewescher - Toruńczyk - Arcybiskup Ryski
Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
nasztorun.c0.pl

Gadu-Gadu Kontakt

Zagadaj na nr: 24915357
Użytkownik 1:

Archive



Katalog stron

Pogoda

Zobacz jaka jest prognoza dla twojej okolicy.

Zaloguj się



Odwiedzili nas.

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterToday69
mod_vvisit_counterYesterday2
mod_vvisit_counterThis Week77
mod_vvisit_counterLast week42
mod_vvisit_counterThis Month124
mod_vvisit_counterLast month141
mod_vvisit_counterAll Days41873

Aktualnie: gości 67 połączonych
Your IP: : 54.234.255.29
 , 
Today: grudnia 13, 2017

Mini galeria

PDF Drukuj Email
piątek, 26 marca 2010 17:10

Sylwester Stodewescher - Toruńczyk - Arcybiskup Ryski

 

          Do mniej znanych obecnie a jakże słynnych toruńczyków w dawnych czasach należy urodzony w Toruniu Sylwester Stodewescher późniejszy arcybiskup Ryski.

          Urodził się w latach 1405 - 1410 w zamożnej rodzinie mieszczańskiej. Ojcem jego był najprawdopodobniej Jan S,delwische mieszczanin toruński. Piszę najprawdopodobniej gdyż nazwisko ojca jest w dokumencie częściowo nieczytelne, nadto pisownia nazwisk w dawnych czasach była bardzo niestała. Krewnym lub być może rodzonym bratem Sylwestra był Piotr Stodewescher, toruńczyk immatrykułowany w 1426 w Lipsku. Do słynniejszych krewnych Sylwestra należał mąż jednej z wielu sióstr Maciej Wiese, obywatel starego Miasta Torunia.

 

 

          Początkowe nauki Sylwester pobierał w parafialnej szkole toruńskiej przy kościele św Jana. Patronat nad jego osobą przejął Wielki mistrz Konrad von Erlichshausen, wypatrując w nim zdolnego wówczas młodzieńca. Wielki mistrz umożliwił mu kosztem zakonu krzyżackiego ukończenie studiów uniwersyteckich w Lipsku, gdzie jesienią 1426 roku zapisany został w matrykule jako Sylwester Stodeweszer de Toren.

           W cztery lata później otrzymał stopień bakałarza artium, w 1433 otrzymał magistra a po dalszych trzech latach wstąpił do Collegium Bertae Mariae Virginis do którego należał do 1440 roku.

          W 1441 roku Konrad von Erlichshausen dostąpił najwyższej w Zakonie godności, nakłonił ówczesnego Sylwestra, profesora wszechnicy lipskiej i autora uczonych komentarzy filozoficznych o Arystotelesie, do zrzeczenia się godności akademickiej, przywdziania habitu krzyżackiego i przyjęcia kapelani oraz kanclerstwa przy boku mistrza. Ze strony Wielkiego Mistrza był to dowód wielkiego zaufania. Do zadań jego należało m.in. aby był stałym towarzyszem w podróżach Mistrza, załatwianie spraw kościelnych i duchowych. Ponadto był również powiernikiem zamierzeń i poczynań Wielkiego Mistrza. W nagrodę za wierną służbę miał otwartą drogę do wyższych dostojeństw kościelnych. Wkrótce został nominowany biskupem.

          Nominację na arcybiskupa ryskiego nie była tak łatwa jakby się mogło wydawać. Po śmierci arcybiskupa ryskiego Henninga von Scharfenberga w 1448 roku rozpętała się walka o bardzo ważne stanowisko. Kapituła metropolitarna pragnąc zapobiec kandydaturze krzyżackiej, powołała na to stanowisko biskupa lubeckiego Mikołaja Sachowa, prosząc jednocześnie arcybiskupa bremeńskiego Gerarda, by elekta zatwierdził. W tym samym czasie w Rzymie poruszono wszystkie sprężyny aby własnie biskup elekt objął to stanowisko. Pieczę nad tym trzymał gorliwie w Rzymie dziekan ryski Nettelhorst, zbijając argumenty Wielkiego Mistrza. Jednak Zakon miał wówczas potężniejsze wpływy i środki. W krótkim czasie Mistrz inflancki Heidenryk Vincke ogłosił u drzwi katedry bullę papieża Eugeniusza IV, która mówiła że Stolica Apostolska nie ma prawa do nominacji arcybiskupa. Skierował przeto pismo do Wielkiego Mistrza Konrada von Erlichshausena pismo w którym prosi o powołanie na stanowisko arcybiskupa członka Zakonu. W piśmie Heidenryk Vincke oznajmił, że w całych Inflantach nie ma odpowiedniej osoby na to stanowisko, jednakże poleca Sylwestra Stodewesschera z Torunia. Wielki Mistrz nie był rad z tej kandydatury jednakoż, że nie było innej osoby godnej tego stanowiska, ustąpił dla dobra Zakonu. Niedługo po tym zdarzeniu do papieża dotarł list Wielkiego Mistrza, informujący o tym, że Sylwester Stodewesscher obejmie stanowisko arcybiskupa, motywując swój wybór szczerą chęcią by Prusy i Inflanty wróciły do dawnej serdecznej miłości i solidarności oraz dochowały wierności papieżowi i umocniły zgodę między poszczególnymi stanami.

          Po czasie okazało się, iż trudno było o lepsze kwalifikacje jakie posiadał Sylwester. Nowy dostojnik łączył w sobie uczoność i cnotę z doświadczeniem życiowym, praktyką administracyjną, szerokim poglądem na świat oraz doskonałą znajomością ludzi i stosunków.

          Ingres Sylwestra wyznaczono na 22 czerwca 1449 roku. 26 mają tegoż samego roku wyruszył z Malborka do swej nowej stolicy. Droga był długa. Pierwszym dłuższym postojem był Królewiec, gdzie dotarł 3 czerwca i został przywitany na ziemi inflanckiej z wielkim rozmachem jak przystało na księcia kościoła. Do Rygi przybył 20 czerwca, gdzie czekał dwa dni na swój wielki dzień.

          22 czerwca 1449 na nowego zwierzchnika diecezji oczekiwał tłum ludzi. Czoło orszaku w którym znajdował się nowy arcybiskup poprzedzały dwa oddziały zbrojne z prepozytem katedralnym na czele, za nimi jechało rycerstwo w towarzystwie fletnistów i trębaczy. Przed bramą miasta przy wspaniałym namiocie tworzyły szpaler młodzież szkolna oraz duchowieństwo różnych zakonów. Kapituła powołując się na dawny zwyczaj, poprosiła aby elekt złożył przysięgę przed kościołem. Sylwester nie odmówił. Po złożeniu przysięgi pochód ruszył do miasta, gdzie odbyło się nabożeństwo. Po sumie kanonicy i wasale nowego arcybiskupa podejmowali go ucztą raz złożyli podarki. Kapituła złożyła w ofierze różne srebrne naczynia, ornaty i insygnia biskupie. Rada Miejska ofiarowała szkarłatne sukno, bogate futra i beczkę reńskiego wina, a na uczczenie dnia tego ogłosiła amnestię banitów i innych przestępców.

          Tak więc Sylwester Stodewescher nowy arcybiskup ryski stanął na czele rozległej prowincji kościelnej. Która obejmowała biskupstwa w Inflantach, Estonii, Kurlandi oraz cztery stany pruskie: warmińskie, sambijskie, chełmińskie i pomezańskie. Praktycznie cały obszar ziem krzyżackich.

          Podczas swojej posługi arcybiskupiej, dzierżąc wysokie stanowisko kościelne rozporządzał arcybiskup wielkimi wpływami. Spory krajowe i zagraniczne często opierały się o jego osobę i autorytet. I tak m.in. w roku 1450 polecił mu papież Mikołaj V, aby wspólnie z wielkim mistrzem i biskupem lubeckim doprowadził do zgody między królem szwedzkim a duńskim. W roku 1463 z rozkazu papieża Piusa II był rozjemcą w zatargu króla Chrystjana szwedzkiego z arcybiskupem upsalskim. Z zasług iście kościelnych należy zapisać na koncie arcybiskupa odbudowę wspaniałego kościoła św. Piotra w Rydze.

          W wyniku sytuacji politycznej i popełnieniu kilku błędów politycznych, zmarł osłabiony wiekiem, opuszczony prawie przez wszystkich w zamku Kokenhusen 12 lipca 1479 roku. Szczątki spoczęły 10 sierpnia w podziemiach katedry ryskiej w pobliżu wielkiego ołtarza.

 

 

Do artykułu wykorzystano:

„Zapiski Towarzystwa Naukowego w Toruniu”

Poprawiony: piątek, 26 marca 2010 17:30
 
Katalog Stron qlWeb darmowe wpisy strony www Darmowy Katalog Stron WWW Darmowy katalog stron internetowych katalog.inforam.pl