Ciekawostki ze "Słowa Pomorskiego"
Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
nasztorun.c0.pl

Gadu-Gadu Kontakt

Zagadaj na nr: 24915357
Użytkownik 1:

Archive

stat4u


Katalog stron

Pogoda

Zobacz jaka jest prognoza dla twojej okolicy.

Zaloguj się



Odwiedzili nas.

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterToday45
mod_vvisit_counterYesterday8
mod_vvisit_counterThis Week85
mod_vvisit_counterLast week54
mod_vvisit_counterThis Month178
mod_vvisit_counterLast month100
mod_vvisit_counterAll Days41475

Aktualnie: gości 45 połączonych
Your IP: : 54.224.13.210
 , 
Today: października 20, 2017

Mini galeria

PDF Drukuj Email
niedziela, 09 maja 2010 15:50

Ciekawostki ze "Słowa Pomorskiego"

slowo pomorskie

          "Słowo Pomorskie" - czasopismo ukazujące się w międzywojennym Toruniu w latach 1921 - 1939.

          Artykułem tym rozpoczynam cykl, różnych ciekawych notek dzienikarskich z międzywojennego Torunia, zawartych w "Słowie Pomorskim".

         Na początek kilka notatek z grudnia 1929 roku.

   

„Toruń naśladuje Paryż”

           Tak pomaluśku, pomaluśku, ale stale Toruń „uwielkomieszcza się”. Ma co prawda ulice bardzo wąskie, mimo że noszą nazwę „szerokich”, ale za to są one ( a przynajmniej będą) pięknie oświetlone lampami gazowymi na wysokich słupach żelaznych, zakończonych łukiem. Lamp takich ul. Szeroka ma już 4 a jedną ustawiono już u zbiegu ul. Kr. Jadwigi, Szerokiej i W. Garbar. W tym nader ruchliwym punkcie silne oświetlenie jest istotnie bardzo potrzebne. Jako jeszcze jeden przykład „wielkomiejskości” Torunia zanotować należy reklamę świetlną, wyświetlaną na bocznej ścianie ślepej domu narożnego ul. Szerokiej i Przedzamcza ( od strony Szerokiej ). Reklama ta jest z daleka ( już od Rynku Staromiejskiego ) widoczną a rzucana jest na ścianę za pomocą lampy projekcyjnej z ciągłą zmianą „repertuaru”. Niektóre jednak reklamy mają zbyt drobne pismo i są przez to czytelne tylko z bliższej odległości, a wszak reklama wówczas osiąga swój cel, gdy widoczną jest jak najdalej. Dlatego to np. Fabryka samochodów „Citroen” skwapliwie wyzyskała do celów reklamowych żelaznego kolosa, wieżę Eiffla w Paryżu. Wieczorem reklamowe efekty świetlne z „Eiffla” widoczne są w promieniu kilkunastu kilometrów.

  „Słowo Pomorskie” Niedziela, dnia 29 grudzień 1928 r.

„Koń wpadł do piwnicy”

 

          We czwartek 27-go bm. około godziny 10 – tej rano w stajni p. Edmunda Hoffmana przy ulicy Szewskiej 12, dzierżawionej przez firmę „ Materjał Budowlany”, jeden z koni tej firmy mający stanowisko swoje tuż obok schodów do podziemia, przełamał zaporę i spadł krzyżem na dół na schody tłukąc się dotkliwie. Nieszczęśliwe zwierzę wydobyła z dołu straż ogniowa przy pomocy lin.

 

„Słowo Pomorskie” Piątek, dnia 28 grudnia 1928 roku.


„Przebudowa dworca miejskiego”


          Jak już o tem donosiliśmy, dworzec miejski został przebudowany mianowicie w taki sposób, ze rozszerzony został kosztem biur i bagażowni hall dla podróżnych. Poczekalnie dotychczas pozostają w stanie pierwotnym, wkrótce jednak ma być zaczęte odnawianie obu poczekalń, które otrzymają nowe posadzki i ściany zostaną pomalowane, przyczem nastąpi zmiana o tyle, że poczekalnia I i II kl. będzie tam, gdzie jest obecnie III i IV kl. i odwrotnie.

 

„Słowo Pomorskie” Piątek, 7 – go grudnia 1928 r.


„Międzynarodowy szmugler brylantów w Toruniu – Adolf Hammermann w ręku policji. - Skonfiskowano brylantów za 80 000 zł.”


          Dzięki czujności wojewódzkiego urzędu śledczego w ręce policji toruńskiej dostał się międzynarodowy przemytnik brylantów, Żyd, rzekomo poddany belgijski Adolf Hammermann.

          Ptaszek ten za paszportem przybył dnia 15 – go listopada z Antwerpji przez Zbąszyń do Poznania a nie znalazłszy tam pola do popisu, wymeldował się celem definitywnego opuszczenia granic Polski. Tymczasem Hammermann, chcąc zmylić tropy „wylądował” w Toruniu i zamieszkał „Pod trzema koronami”, poczem wszedłszy w kontakt z kilkoma żydkami osiadł w hotelu „Victoria” i stąd rozpoczął wypady.

          Policja śledcza stwierdziła, że Hammermann posiadał przy sobie towaru w brylantach i złocie na sumę 80.000 zł. Ponadto przy aresztowanym zakwestionowano 200.000 franków.

          Mimo nieznajomości terenu szmugler ten zdołał część towaru sprzedać. I tak pewna znana Żydówka w Toruniu nabyła towaru za 20.000 zł. Żydek, nazwiskiem Held, nabywszy część towaru, usiłował go przewieźć do Gdańska. W ogóle nabywców miał Hammermann sporoa nazwiska ich podamy po zakończeniu śledztwa.

          W międzyczasie szmugler ten zdołał dostać się do Włocławka, by i tu zrobić interes.

          Szmuglerowi grozi kara 4-krotnej stawki celnej, kara administracyjna za niezgłoszenie przebywania w Toruniu i konfiskata towaru. Zaaresztowano również weksle, którymi klienci toruńscy zapłacili za nabyty towar.


„Słowo Pomorskie” Sobota, dnia 1 grudnia 1928 r.

www.kpbc.pl

 
Katalog Stron qlWeb darmowe wpisy strony www Darmowy Katalog Stron WWW Darmowy katalog stron internetowych katalog.inforam.pl