Most drogowy im. Marszałka Józefa Piłsudskiego - 1
Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
nasztorun.c0.pl

Gadu-Gadu Kontakt

Zagadaj na nr: 24915357
Użytkownik 1:

Archive

stat4u


Katalog stron

Pogoda

Zobacz jaka jest prognoza dla twojej okolicy.

Zaloguj się



Odwiedzili nas.

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterToday61
mod_vvisit_counterYesterday8
mod_vvisit_counterThis Week101
mod_vvisit_counterLast week54
mod_vvisit_counterThis Month194
mod_vvisit_counterLast month100
mod_vvisit_counterAll Days41491

Aktualnie: gości 61 połączonych
Your IP: : 54.224.13.210
 , 
Today: października 20, 2017

Mini galeria

PDF Drukuj Email
środa, 23 listopada 2011 19:31
Spis treści
Most drogowy im. Marszałka Józefa Piłsudskiego
1
2
Wszystkie strony

 

          Powróćmy na nasze podwórko. Oficjalnie budowa mostu w Toruniu rozpoczęła się od poświęcenia kamienia węgielnego w dniu 29 września 1928 roku. „Słowo pomorskie” z tamtych czasów donosi:

„....W dniu 28 września nadbrzeże święciło uroczystość poświęcenia kamienia węgielnego pod nowy most drogowy. Uroczystość ta była wspaniała a brało w niej udział prawie całe obywatelstwo miejscowe z przedstawicielami wszystkich władz świeckich i duchownych z całego Pomorza. Budowa mostu nastręczy jeszcze wiele trudności i wiele jeszcze nakładu pracy kosztować będzie, mamy jednak nadzieję, że energia i wysiłek inżyniera polskiego i polskiego robotnika swego dokona.”

 

          Ten sam artykuł donosi jeszcze:

„...Prace około wzmacniania mostu kolejowego oraz budowy nowego mostu kontynuuje się w szybkim tempie. Widocznie obydwa kierownictwa dążą do tego, ażeby przed zamarznięciem Wisły jeszcze jak najdalej posunąć wszelkie prace naprzód. Codziennie nadchodzą ładunki z częściami mostu z Opalenia... „

          Oficjalnie most do użytku publicznego oddano 11 listopada 1934 roku. A więc od położenia kamienia węgielnego do oddania mostu minęło 6 lat. Choć most był już użytkowany dużo wcześniej już 22 grudnia roku 1933 pierwsi pasażerowie mogli przemierzyć nową przeprawę tramwajem. Most toruński zyskał dodatkowo nowo dobudowane chodniki dla pieszych.

          „Kurier Bydgoski” tak oto relacjonuje otwarcie mostu:

Wczoraj, łącznie z obchodem święta 16 rocznicy odzyskania Niepodległości odbyło się otwarcie największego mostu drogowego w Polsce i poświęcenie fundamentów Domu Społecznego.

Po defiladzie na Placu teatralnym przedstawiciele władz z p. Wiceministrem Spraw Wewnętrznych Korsakiem, p. Wiceministrem Komunikacji inż. Piaseckim i p. Wojewodą Kirtlklisem na czele przeszli przez Plac bankowy, by tu dokonać otwarcia mostu imienia Marszałka Piłsudskiego.

Jako pierwszy przemówił prezydent Torunia p. Bolt, a następnie p. wiceminister inż. Piasecki.

Bezpośrednio przed poświęceniem mostu przemówił J. E. Ks. Biskup Dominik. Przypominając pokrótce raz jeszcze historję budowy mostu, Ks biskup wspomniał o 8 robotnikach, którzy stracili życie przy rozbiórce mostu w Toruniu. Pamięć ich wszyscy uczcili trzykrotnym odmówieniem „Wiecznego spoczywania”.

Następnie J. E. Ks. Biskup Dominik w asyście ks. prałata Szydzika, ks. kanonika Kozłowskiego, ks. proboszcza dr. Janka i ks. proboszcza Gołomskiego dokonał uroczystego poświęcenia mostu.

Bezpośrednio po poświęceniu mostu publiczność, niecierpliwie oczekująca zakończenie uroczystość, weszła na most, by przejść na lewą stronę Wisły. Każdy głośno manifestował swoją radość, że może wreszcie skorzystać z tego najwygodniejszego połączenia pomiędzy Toruniem a Podgórzem...”* 

Ksiądz Biskup Dominik wspomniał o 8 robotnikach którzy zginęli przy przeprowadzce mostu. Ja dotarłem tylko do niektórych przypadków opisanych w ówczesnej prasie. I tak „Słowo Pomorskie” z 14 marca 1929 donosi:

Nieszczęśliwy wypadek przy rozbiórce mostu. Przy rozbieraniu mostu żelaznego na Wiśle zdarzył się nieszczęśliwy wypadek. Kawał żelaza uderzył 18-letniego Bronisława Jaguszewskiego z Opalenia i zrzucił go z rusztowania. - Śmierć nastąpiła w 15 minut. Dodać należy, iż nieszczęście wydarzyło się w nocy, bo pracuje się przy rozbieraniu mostu dzień i noc, aby przed grożącą powodzią i lodem zdążyć usunąć ustawione z drzewa rusztowania, któreby lody zmjotły”*

A 10 lipca 1929 roku piszę te słowa:

Nieszczęśliwy wypadek przy kąpaniu. W dniu 4 bm. udał się do Wisły robotnik K. Urbunajc, zatrudniony przy rozbiórce mostu w Opaleniu celem użycia kąpieli. W pewnym momencie robotnik ów zginął pod wodą i już więcej go nie ujrzano. Dopiero następnego dnia zwłoki jego wyłowili rybacy pod Ciepłem.”

 

           Nowo powstały most trzeba było nazwać. I z tym nie było tak prosto jakby się mogło wydawać. Z inicjatywą nadania nazwy 25 marca 1934 roku wystąpiło „Słowo pomorskie” o takiej treści:

Słusznym jest, żeby w wyszukaniu nazwy dla naszego mostu toruńskiego wzięły udział jak najszersze rzesze mieszkańców Torunia i Pomorza.”



 
Katalog Stron qlWeb darmowe wpisy strony www Darmowy Katalog Stron WWW Darmowy katalog stron internetowych katalog.inforam.pl