Fort VII – jako dzieło fortyfikacyjne oraz miejsce martyrologii mieszkańców Torunia i okolic. - Strona 3
Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
nasztorun.c0.pl

Gadu-Gadu Kontakt

Zagadaj na nr: 24915357
Użytkownik 1:

Archive

stat4u


Katalog stron

Pogoda

Zobacz jaka jest prognoza dla twojej okolicy.

Zaloguj się



Odwiedzili nas.

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterToday83
mod_vvisit_counterYesterday8
mod_vvisit_counterThis Week123
mod_vvisit_counterLast week54
mod_vvisit_counterThis Month216
mod_vvisit_counterLast month100
mod_vvisit_counterAll Days41513

Aktualnie: gości 83 połączonych
Your IP: : 54.224.13.210
 , 
Today: października 20, 2017

Mini galeria

PDF Drukuj Email
niedziela, 07 grudnia 2014 10:39
Spis treści
Fort VII – jako dzieło fortyfikacyjne oraz miejsce martyrologii mieszkańców Torunia i okolic.
Strona 2
Strona 3
Strona 4
Wszystkie strony

Więzienie

Więżniowie Fortu VII

od lewej: Franciszek Chachowski (Grzywna), inż. Franciszek Dwojek, Stanisław Łysik (Gostkowo)

 

           Po wskazaniach przez miejscowych Volksdeutschów jak i przez członków „Selbstschutzu”zaczęto dokonywać aresztowań ludności innej niż niemieckiej. Początkowo więźniów osadzano w dzisiejszym areszcie przy Piekarach, lecz z czasem gdy już zabrakło miejsca w połowie października 1936 roku, Gestapo przygotowało właśnie fort VII jako więzienie tymczasowe dla około 1500 osób. Komendantem więzienia został z ramienia „Selbstschutzu” toruński stolarz , członek organizacji Karl Friedrich Strauss, który krwawo zapisał się we wspomnieniach więźniów fortu.

          Początkowo przeniesiono tam więźniów z okrąglaka lecz później dołożono tam więźniów z tak zwanych łapanek. Bezpośrednio z łapanki więźniowie byli przewożeni ciężarówkami do fortu VII. Tam u wejścia funkcjonowała komisja składająca się z Gestapo i miejscowych Volksdeutschów. W skład komisji wchodzili między innymi Adwokat Kohnert, aptekarz Rudi Heininger, komendant – stolarz Strauss, agent samochodowy Scholtz, grabarz Pomerenke czyli zwykli mieszkańcy miasta którzy przed wojna prowadzili interesy w mieście a w czasie okupacji okazali się zupełnie innymi ludźmi. Zadaniem komisji było przeprowadzenie wstępnych badań czy doprowadzonego zatrzymać czy też puścić wolno.

           Masowe aresztowania i rewizje dokonano w dniach od 17do 31 października 1939 oraz 9 i10 listopada przed świętem niepodległości. Podzielono wówczas miasto na 5 sektorów które po kolei otaczano wojskiem, policja i „selbstschutzem”. Obławy zaczynały się o 6 rano. Miały one na celu schwytanie wszystkich Polaków znajdujących się na liście poszukiwanych oraz wszystkich mężczyzn w wieku od 16 do 20 lat. Takie same akcje przeprowadzany były również na wsiach powiatu i w Chełmży gdzie aresztowanych wkładano do wagonów towarowych i wysyłano do fortu VII. Podczas transportu ludzie byli cały czas bici. W Forcie byli torturowani i osadzani byli w pustych pomieszczeniach w liczbie od 50 do 80. Spali na podłodze przy skąpo rzuconej słomie. Na śniadanie otrzymywali kawę z suchym chlebem, na obiad beztłuszczową zupę a kolacja była powtórką śniadania. W sumie aresztowano od około 1000 do 1200 osób. Nadzór nad całym wiezieniem w październiku 1936 objął „Selbstschutz”. Po kilku dniach od aresztowania rozpoczął się żmudny plan przesłuchań osadzonych. Kryteria skazywania na śmierć były bardzo różne i błahe dochodziło już nawet do tego, że aby skazać na śmierć człowieka osadzonego w forcie wystarczyło , że spełniał dwa warunki, mianowicie był mężczyzną i polakiem. Skazanych na śmierć osadzano w tak zw. „Todeszelle” czyli celi śmierci. Żaden z osadzonych do końca nie wiedział, że jest skazany na śmierć, choć przeczuwali to. Celą śmierci w forcie VII było pomieszczenie, które kiedyś było prochownią i nosiło numer 22. Więźniowie tam osadzeni byli obserwowani non stop przez niemieckich wartowników przez dwa oszklone otwory. Przed wykonaniem „wyroków” więźniowie byli goleni, zabierano im bieliznę osobistą dawano im odzianie więzienne aby zatrzeć wszelkie ślady po nich.



 
Katalog Stron qlWeb darmowe wpisy strony www Darmowy Katalog Stron WWW Darmowy katalog stron internetowych katalog.inforam.pl